sobota, 11 lutego 2012

Gucci Mane "Trap Back"

Dostaliśmy pytanie w komentarzach do ostatniej playlisty, co z Gucci Mane'm i "Trap Back". Jak pisaliśmy na fejsie, audycja była składana jeszcze przed premierą tego mikstejpu. Mr So Icy pojawi się na pewno już w najbliższą środę, bo "Trap Back" to bardzo solidne wydawnictwo, w mojej osobistej hierarchii 2012 roku przerasta je na razie tylko T.I. i "F#ck Da City Up". Tak, nowy Gucci jest lepszy od "Rich Forever" Ricka Rossa, mikstejpów Future i Red Cafe, ba, słucha się tego nawet przyjemniej niż mainstreamowego debiutu Yo Gottiego.
Jak widać już po okładce (patrz ZEGAREK i LODY NA SZYI) gościa dalej nie można traktować poważnie, ale żaden truskul masochista (o sorry, to synonimy...) przecież nie kliknął w rozwinięcie artykułu i tego nie czyta, co nie? "Trap Back" to powrót do dobrej formy naszego ulubieńca po mocno średnim wydawnictwie w duecie z jakąś białą laską (tytułu i ksywki babki już nawet nie pamiętam, a researcha nie chce mi się robić). Jest klimat - zgodny z tytułem, nowe beaty uznanych producentów - jeśli lubisz trap oczywiście, no i Gucci, który całkiem sensownie składa rymy, przynajmniej w swojej lidze.
Mając na uwadze doświadczenia chociażby z zeszłorocznym mikstejpem Ludacrisa, nie daję tutaj gwarancji, że "Trap Back" jest na nowych beatach. Niemniej, wbrew wsparciu DJa Holiday'a i występującym tagom tegoż pana, całość wydaje się być w 100% premierowym materiałem. Beaty zapewnili dobrze znani już z współpracy z Guccim: Zaythoven, Southside i Mike Will. Za kilka numerów odpowiedzialni są też Lex Luger i Drumma Boi. Mimo tak sporej liczby współautorów, Gucci idealnie zbalansował produkcję tworząc gęsty klimat i zachowując całkiem przyjemną różnorodność. Ewidentnych party bangerów tu brak, ale dzieje się, i to dużo. Wyróżnia się chociażby trap-przebojowy "Ghetto" z Chill Chillem, czy 8-bit-trap "Get It Back" z 2 Chainzem. Oczywiście, obydwa numery będą istnym koszmarem dla kogoś, kto nigdy nie trawił gościa. To ich strata. Pozostali docenią delikatny, acz przyjemny powiew innowacyjności, pomysłu i świeżości, jaki osiągnięto tymi produkcjami.
Wszyscy hejterzy Gucciego zaraz zaczną się oczywiście pluć, że koleś nie ma absolutnie nic do powiedzenia, no i beznadziejnie składa rymy. Hehe, dobre. Najczęściej w ten sposób wypowiadają się ludzie, którzy nie potrafią przebrnąć przez jego delikatnie sepleniący flow i slang, który ma mniej więcej tyle wspólnego z angielskim uczonym w szkołach, co polski z czeskim. Niby to samo, ale bez przygotowania zrozumiesz niewiele, prawie, że nic. O kontekst nawet bywa ciężko. Oczywiście, raper ma na koncie kwiatki za które można być wyśmianym nawet w przedszkolu (ktoś pamięta boski rym "yo yo yo, go check this crazy flow" z numeru "Everybody Lookin"?), ale nazwać go słabym raperem to, delikatne, nadużycie. "Trap Back" to, rzecz jasna, solidna dawka bragga o dochodzeniu do milionów, laskach i jest też dużo o murarstwie (bricks), gotowaniu (kitchen), zwłaszcza solidnie przyprawionych (kush from Rio) kurczaków (chicken). Czuć też świąteczny klimat:
I'm the Brick Squad boss like Santa Claus.
Ms Claus on the Pole with her panties off"
I jak tu nie lubić gościa? Gościnne występy zapewniają między innymi 2 Chainz, Future, Waka Flocka Flame, Jadakiss i Yo Gotti.
Aha, a to poprzednie wydawnictwo rapera to "BAYTL" nagrane z V-Nasty. Niech Was Bóg uchroni przed słuchaniem tej płyty. Tymczasem, sam Gucci Mane odsyła nas do pobrania najnowszego "Trap Back" z serwisu datpiff.com:

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Gucci Classics 2 bardziej przypadł do gustu :D

Anonimowy pisze...

2 czesci wyszly a klasykow zostalo na kolejne 10,
trap back daje rade tez
burrrrr

Anonimowy pisze...

Recka zajebista, ogólnie w USA TrapBack został przyjęty bardzo dobrze i myślę że Gucci stracił kilku hejterów :) A numerki z Gucci Classics 2 były już znane dużo wcześniej jak również te z niedawno wydanego The Hood Classics. Ja jako wielki fan Gucci'ego jaram sie opór TrapBackiem, bo to taki trochę powiew świeżości.
BURR BURR !

Anonimowy pisze...

mnie ten mixtape zawiódł troche.... ale i tak czekam na mixtape od Chingy'ego ''Jackpont Back''
mam nadzieje że też znajdzie się tu recenzja ;)

Prześlij komentarz