piątek, 1 lipca 2011

Watch The Throne EP - 4 lipca?!

Kanye milczy, pogłoski wskazują na 4 lipca
Z datami premier większości albumów hiphopowych jest jak z końcem świata. Wszyscy o nim mówią, ciągle jest przekładany, a zapowiadanego efektu zapewne nikt na oczy nigdy nie zobaczy. Czy tak samo będzie z "Watch The Throne" Kanye Westa i Jay'a-Z? O płycie słyszymy już prawie od roku. 6 miesięcy temu mieliśmy singiel H.A.M., a od tamtego czasu już nic... Od marca Kanye nie korzystał z Twittera, Jay się w tej sprawie nie wypowiada. Niemniej, możliwe jest, że już w poniedziałek dostaniemy do rąk  wydawnictwo. (UPDATE: VH1 w kontraście do MTV zaprzeczyło informacjom o premierze 4 lipca)

Najbardziej wiarygodnym źródłem informacji w tej sprawie jest Cyhi The Prince (ma kontrakt z Kanye), który w wywiadzie dla MTV zdradził, że płyta jest już gotowa, A co z datą premiery?

Nie mam bladego pojęcia. Oni mogą to wydać nawet wczoraj. Ye zrobi to, co mu się podoba. Płyta może ukazać się równie dobrze jutro.




Heh, spoko. Na datę premiery 4 lipca wskazuje przede wszystkim symbolika - dzień niepodległości USA. A dlaczego płyta jeszcze nie wyciekła? Całość ma się rzekomo ukazać tylko w wersji cyfrowej właśnie po to, by do wycieków nie doszło. Mówi się też, że płyta być może będzie dostępna za darmo.
Z tymi przeciekami może być coś jest na rzeczy. Niedawno do sieci wyciekł stary numer Kanye "Mamas Boyfriend". Mógł to być kontrolowany wyciek, którym raper sprawdzał na ile może zaufać swojemu otoczeniu. Ja jednak na Watch The Throne nie liczę, wszystko opiera się na dosyć luźnych przesłankach. Z 4 lipca będzie zapewne tak samo, jak z końcami świata. Czekać można, a i tak nic z tego czekania nie będzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz