środa, 23 marca 2011

50 Cent komentuje modę na tatuaże na twarzy


Ludzie na całym świecie byli mocno zaskoczeni, gdy Gucci Mane wytatuował sobie loda na twarzy. W jego ślady poszły jednak jeszcze przynajmniej dwie osoby - Yung LA i raperka o ksywce Diamond. Głos w tej kontrowersyjnej sprawie zabrał teraz nie kto inny, jak 50 Cent.

"To szaleństwo. Nie mówię w tym momencie o Guccim, ale tatuaż na twarzy sprawia, że nie możesz zacząć robić poważnych interesów bez codziennego zasłaniania twarzy".

"To nie zadziała" - dodał 50 - "To tworzy odseparowanie. Mówi: 'jestem artystą'. Tak właśnie. Takie przesłanie niesie ze sobą twój tatuaż na twarzy. Pamiętaj jednak, że publiczność nie będzie interesowała się tobą jako artystą przez całe życie. Musiałbyś być fenomenem. Pogadaj z osobami, którym się udało. Powiedzą ci, że to coś więcej niż oni sami. Chodzi o marketing i machiny promocyjne, które pozwalają generować zainteresowanie przez długi czas".

Co by nie mówić, gada chłop z sensem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz