środa, 12 stycznia 2011

Prześmiewcze podsumowanie roku - wyniki


W ostatni czwartek w Bang Time zaprezentowaliśmy Wam coś, co nazwaliśmy prześmiewczo-alternatywnym podsumowaniem roku. Była to już druga odsłona tej zabawy, która wzięła się z potrzeby ironicznego skomentowania niektórych wydarzeń 2010, chęci bycia kontrowersyjnym i paradoksalnie - docenienia części wykonawców, którzy nie znaleźli się w naszym oficjalnym podsumowaniu minionych 12 miesięcy. Oto kategorie i zwycięzcy:

1. Najniewinniej brzmiące "fuck you" w historii muzyki - Cee Lo Green
2. Najbardziej przeceniany album roku, którego nagranie się nie zwróci - Kanye West - "My Beautiful Dark Twisted Fantasy"
3. Najbardziej karkołomny featuring roku - Bun B - "Right Now" (featuring 2Pac, Pimp C & Trey Songz)
4. Wytrwałość w leczeniu zębów, które zakończyło się uzależnieniem od narkotyków i ponownym pobytem w więzieniu - T.I.
5. Inspiracja Jarosławem Kaczyńskim czyli przemiana roku - Eminem
6. Brak własnego wizerunku, a także zuchwałe przywłaszczanie sobie ksywek gangsterów i nazw samochodów - Rick Ross
7. Najlepiej ubrany raper wśród tych noszących korale - Birdman
8. Najbardziej nieproporcjonalnie dobry singiel w stosunku do reszty albumu - Lloyd Banks - "Beamer, Benz or Bentley"
9. Najlepiej zapowiadający się album, który się nie ukazał - Young Jeezy - "Thug Motivation 103"
10. Pomoc w opisaniu nowej choroby psychicznej, uniemożliwiającej trzymanie się z dala od więzienia - Gucci Mane

I co Wy na to?

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Hahahahahahaha 5 najlepsza!!

Prześlij komentarz