sobota, 18 grudnia 2010

Sprzedaż płyt USA


T.I. dziękuje fanom za wsparcie i cieszy się ze swojego wyniku. Ewidentnie jednak robi dobrą minę do złej gry, bo wynik jak na siebie zanotował fatalny. Nicki Minaj natomiast zakończyła nowy tydzień kilka miejsc wyżej niż Kanye West. Co do Redmana, to ten może mieć pewność, że prawie nikt już niestety nim się nie jara.

T.I. z nową płytą pt. "No Mercy" zadebiutował dopiero na 4 miejscu. W ciągu siedmiu dni album nabyło 159 000 osób.

Nicki Minaj może mówić o kolejnym sukcesie. Jej słaby krążek pt. "Pink Friday" ma szansę sprzedać się lepiej niż "My Beautiful Dark Twisted Fantasy" uważane przez niektórych za płytę roku. Artystka z Young Money zajęła 6 pozycję z łącznym wynikiem na poziomie 561 000 sprzedanych egzemplarzy.

Co do Kanye Westa to jedno jest pewne - liczby nie kłamią. Krytycy niech się przy wspomnianym albumie pt. "My Beautiful Dark Twisted Fantasy" onanizują, publiczność jednak jara się średnio. Kanye spadł na 14 pozycję, sprzedając łącznie 672 000 płyt.

Redman z albumem "Reggie" nie zmieścił się natomiast w pierwszej setce. Płytę rapera w pierwszym tygodniu kupiło niecałe 11 000 osób.

Jeśli chodzi o debiutantów z zeszłego tygodnia, to Soulja Boy wyprzedził minimalnie Slim Thuga. W ciągu 14 dni panowie sprzedali kolejno 21 i 20 000 egzemplarzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz