czwartek, 23 grudnia 2010

Mistah F.A.B. obwiniany o upadek hyphy


Mistah F.A.B. powinien być obecnie platynowym raperem, ale... cóż napisać... nie miał chłopak szczęścia. Artysta z Oakland zrezygnował zupełnie ze stylistyki hyphy i wraca do oldschoolowych brzmień. Co więcej, według słów samego rapera, środowisko hiphopowe obwinia go o upadek wspomnianego nurtu hiphopu.

Hyphy to nasze małe bangtimowe odkrycie roku. Nie zmienia to jednak faktu, że moda na ten rodzaj komponowania brzmień już dawno przeminęła. Echa popularności hyphy słyszymy cały czas, E-40 wciąż je promuje, ale o upadku gatunku świadczy dobitnie to, co robią obecnie The Team, The Pack, czy chociażby właśnie Mistah F.A.B.

Autor hyphowego hymnu pt. "Ghost Ride It" opowiedział o planach wydawniczych, swojej nowej płycie pt. "I Found My Backpack", projekcie z Alchemistem (świat się kończy!!!), a także o tym, że jest obwiniany o upadek tego nurtu hiphopu.

"Myślę, że wielu ludzi obwinia mnie o to, że Bay Area nie udało się osiągnąć sukcesu z hyphy. Chcą to zwalić na mnie. Uważają, że gdyby nie ja, to oni by osiągnęli sukces. Zawsze robiłem swoje. Pomagałem ludziom i to nie tylko tym z przemysłu muzycznego. To śmieszne, że oni cały czas szukają kogoś, by zwalić na niego winę".

Jak było wspomniane "I Found My Backpack" ma być powrotem do korzeni:

"Ta płyta pokazuje obfitość rodzajów muzyki, a także moją umiejętność zagłębiania się w nią, przenoszenia jednej stylistyki do drugiej. Chcę pokazać ludziom, że to jest głębsze niż imprezy i tego typu rzeczy".

Jeśli dodamy do tego planowany projekt z Alchemistem, to wniosek jest jeden - od dziś hejtujemy Mistah F.A.B.a. Bo w końcu wolicie, żeby nagrywał tak:



Czy tak:



???

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz