czwartek, 23 grudnia 2010

Diddy o morderstwie G-Depa


Przypomnijmy - G-Dep kilka dni temu sam zgłosił się na policję i przyznał do morderstwa, które popełnił 17 lat temu. Ex-członkowi Bad Boys grozi teraz 25 lat pozbawienia wolności. Na temat całego zamieszania wypowiedział się wczoraj Diddy - człowiek, który odkrył G-Depa i podpisał z nim kontrakt.

"Być może coś zaprzątało jego duszę. Zawsze był bardzo cichy. On jest typem kolesia, który nie skrzywdziłby muchy. Nie wiem, co się wtedy stało, ale zrobił dobrą rzecz stawiając temu czoła. Miał naprawdę spory problem z narkotykami i to mogło spowodować całą sytuację. Sam z siebie nigdy by tego nie zrobił. Narkotyki natomiast sprawiają, że się staczamy i popełniamy błędy. Dep był bez wątpienia jednym z moich ulubionych artystów, z którymi podpisałem kontrakt. Naprawdę chciałem, żeby to zagrało, ale po prostu miał dużo problemów osobistych. Próbowaliśmy z tym walczyć" - powiedział Diddy.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Woooooow zajebista wersja na iphona !!!!!!!!!!!!!!! Przejrzysta i wyjebista. Diddy to burak.

Prześlij komentarz