sobota, 27 listopada 2010

Lil Kim dissuje Nicki Minaj


Choć środowisko hiphopowe jest raczej zdominowane przez mężczyzn, w historii tej muzyki pojawiło się kilka raperek, które odniosły sukcesy. Przypomnijmy takie postacie jak: Eve, Missy Elliott, Remy Ma, Foxy Brown, czy Lil Kim. Nie oszukujmy się - żadna z pań nie jest dziś w stanie osiągnąć sukcesu komercyjnego. No, chyba że Missy dostanie kilka podkładów od Timbalanda i uruchomi całą machinę promocyjną. Nie zmienia to jednak faktu, że obecnie w rapbiznesie liczy się tylko jedna raperka - Nicki Minaj. Zazdrość przemawia najbardziej przez Foxy Brown i Lil Kim. Ta ostatnia wypuściła nawet nowy track pt. "Black Friday".

Pomijając ewidentną zazdrość, wszystko zaczęło się od utworu "Roman's Revenge", w którym Nicki nawinęła następujące wersy:

"Word, that bitch mad ’cause I took the spot? / Well, bitch, if you ain’t shitting, then get off the pot / Got some niggas out in Brooklyn that’ll off your top".

Choć autorka zaprzeczała, by tekst ów był skierowany w stronę Lil Kim, środowisko hiphopowe odczytało aluzję w sposób jednoznaczny. Lil Kim nie pozostała dłużna. W nowym tracku pt. "Black Friday" nawija m. in.

"Aight, you Lil' Kim clone clown / All this buffoonery shit stops now / Time for you to lay down / I’m sick of the fraud / I’ll put hands on this bitch like Obama’s guards".

Lil Kim dodaje również, że kontrakt z Young Money Nicki zapewniła sobie poprzez łóżko (Lil Wayne'a).

To jednak nie wszystko. Lil Kim dissuje także w wywiadach. Jedna z jej ostatnich wypowiedzi wygląda następująco:

"To bardzo ładne z jej strony. Dziwki jak ona właśnie tak się zachowują. Łatwo się lansować, póki nie ma jeszcze wyników sprzedaży. Pogadajmy trochę o historii. Dziwko, ja mam Grammy na swoim koncie. Mam płyty, które debiutowały na pierwszym miejscu."The Source" dał mojemu ostatniemu albumowi pięć pierdolonych majków. A ciebie jak ocenią? Musisz się jeszcze wiele nauczyć. Szanuj królową i zostań tam gdzie miejsce księżniczki. Nie wychylaj się".

Dla pełni obrazu dodajmy, że przekleństw w owej wypowiedzi było dwa razy więcej.
Skoro mowa natomiast o wynikach sprzedaży, to według oficjalnych przewidywań Nicki ma szansę przekroczyć 400 000 egzemplarzy w pierwszym tygodniu. Nie jestem wielkim fanem raperki z Young Money, ale muszę przyznać, że to Lil Kim nieźle się ośmiesza. Poniżej możecie odsłuchać track, o którym mowa - Lil Kim - "Black Friday".

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Nie jestem wielkim fanem raperki z Young Money, ale muszę przyznać, że to Lil Kim nieźle się ośmiesza. - dokladnie, w jednym z wywiadow porownala ją i lil kim do lady gagi i madonny , z tym ze madonna nie ma zadnych pretensji do lady ze ja zastapila a lil kim jakos nie moze sie pogodzic z tym ze nicki jest po prostu lepsza. Nicki wygra a lil kim nie dosc ze zdissowala nicki to jeszcze diddiego weeziego drakea i cale YM. Calkiem ją pojebało

Anonimowy pisze...

W jednym z wywiadow NICKI*** porownala......

Prześlij komentarz