środa, 29 września 2010

Nicka Cannona autodissów ciąg dalszy


Być może myślicie, że raperzy różnice zdań powinni rozwiązywać na freestyle'u, nagrywać kawałki z dissami itd. Nieeeee.... Toż to anachronizm. Nick Cannon sposób ma lepszy. Chce dokopać Eminemowi w walce bokserskiej.

W wywiadzie, którego Nick udzielał dla nowojorskiego radia 92.3 NOW FM, współprowadząca zasugerowała zmierzenie się panów na ringu.

"Myślę, że to dobry pomysł. Mówię o tym od roku. Powiedz mi tylko, gdzie mam się zjawić" - stwierdził raper/aktor, po czym kontynuował - "On [Eminem] powiedział, że to rozrywka, więc przenieśmy ją na wyższy poziom. Rozwiążmy to w stary, dobry sposób. Walka dwóch mężczyzn. Zróbmy to! Na ringu!"

Cannon dodał jeszcze, że boksuje od 15 lat, a Eminem "ponieważ się ukrywa, niewiele osób zdaje sobie sprawy, że jest małym człowieczkiem".

I co, na kogo stawiacie?

2 komentarze:

karolina_93 pisze...

Eminem jest małym człowiekiem?? Myślałam, że jest wysoki ..

Anonimowy pisze...

Ja też jestem mała -.-
A niech ten Nick się pieprzy ; )

Prześlij komentarz