niedziela, 12 września 2010

Nick Cannon dissuje Eminema!


Podśmiewaliśmy się w ostatniej audycji z Nicka Cannona, wspominając, że obiecywał "zniszczyć Eminema" i na obietnicach się skończyło. Wygląda na to, że raper śledzi naszą twórczość, bo jak na ironię wypuścił nowy track, w którym dissuje oponenta. W kawałku "I'm A Slick Rick" raper/aktor naśladuje flow tegoż i zarzuca Eminemowi m.in. to, że unikał konfrontacji twarzą w twarz na ostatnim rozdaniu nagród BET.

Jeśli ktoś bardzo nudzi się w niedzielne południe - fragment tekstu Nicka Cannona w rozwinięciu.


"Now once upon a time in a far away life/ There lived a young man who was so outstanding, to make it interesting it's me, Nick Cannon -- Now here's a little something that needs to be heard/Yo I'ma serve this clown, now/Word, Nick?/Word/I don't know if I should hit him because he's feminine Slick, excuse me Eminem why you lying on your d*ck?/Erectile dysfunction, you wanna get 'em up -- I see your mouth moving but you soft, Teddy Ruxpin/I tried to holla at you at the BET show, but you were scared of the trouble/More security than the Pope/And while you was in your bubble, I was rolling dolo, any time your face is in the streets is some signs for promo/Oh no, there's been a mistake, see my name is Slick Nick, not Shady Flakes/I'ma mop you up with my wop like it's '88..."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz