środa, 1 września 2010

Lil Wayne dowodem na zmiany w przemyśle muzycznym

Właściwie wszystko sprowadza się do jednego, niemal banalnego zdania: Mimo słabej sprzedaży Rebirth, Lil Wayne jest niezaprzeczalną gwiazdą.

Badacze rynku muzycznego próbując pokazać zmiany w przemyśle muzycznym w ostatnim dziesięcioleciu powołują się na przykład Lil Wayne'a i jego wyniki na dwóch różnych rankingach Billboardu: Sprzedaży albumów i tak zwanym "Ultimate Chart". Ten drugi uwzględnia także sprzedaż singlów danego artysty i wszelkie zyski płynące z odsłuchów np. z YouTube. Co istotni, według sprzedaży albumów "Rebirth" jest tylko na 89. miejscu, podczas gdy Ultimate Chart plasuje rapera na 4 pozycji. Taki rezultat wynika z tego, że fani Lil Wayne'a tworzą stosunkowo młodą publiczność, która rzadziej kupuje płyty, a częściej korzysta z interentu. Podobnie zresztą prezentują się wyniki sprzedaży Rihanny i jej albumu Rated R, podczas gdy np. 49-letnia Susan Boyle, która ma znacznie starszą grupę fanów nie miała żadnych problemów z zdobyciem pierwszego miejsca w sprzedaży albumów. Niezmiennie w obu rankingach rządzi za to obecnie... Eminem.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

bo to moj Król :*** <3 tylko ze ja jego płyty kupuje ;p

Prześlij komentarz