sobota, 24 lipca 2010

Nowy Gucci Mane już wkrótce + kilka mądrości tegoż


W jednym z ostatnich wywiadów Gucci Mane opowiedział o premierze swojego nowego albumu, porównał ekipę Brick Squad 1017 do innej, która działała w latach '90, a także ujawnił swój stosunek do sprzedaży płyt.

Płyta "The Appeal: Georgia’s Most Wanted" jest już w 80% gotowa i ma się ukazać w przyszłym miesiącu. Jak wyjaśnia sam Gucci: "to jest tak naprawdę sequel 'The State vs. Radric Davis'. Mówi o drugich szansach, o tym żeby nigdy się nie poddawać".

Ostatnia płyta Gucciego sprzedała się jak na obecne warunki panujące na rynku bardzo przyzwoicie. Sam raper twierdzi jednak, że słaba sprzedaż płyt może być czymś dobrym dla odbiorców: "Ludzie nie sprzedają tak dużo płyt, jak to robili w latach '90, ale jest to świetne dla fanów. Artyści, których kochasz, muszą teraz bardziej się postarać".

"Ja tak czy inaczej lubię pracować" - kontynuuje Gucci - "Oczywiście, chciałbym sprzedać trylion płyt, ale tak naprawdę najbardziej lubię robić muzykę".

Po premierze płyty Gucciego w sklepach pojawi się album jego protegowanego - rapera o ksywce Waka Flocka Flame. Krążek zatytułowany będzie "Murda-Man Flocka", a zaraz po nim światło dzienne ujrzy materiał "supergrupy" 1017 Brick Squad. Ekipę tworzy, oprócz wspomnianych dwóch artystów, jeszcze nasz idol - OJ Da Juiceman. Płyta jest na razie niezatytułowana, a Gucci porównał cały skład do ekipy Death Row Records:

"Pac, Dre, Snoop, The Dogg Pound, nie powiem kto jest kim, ale z punktu widzenia muzycznego mamy osoby, które robią to od długiego czasu, świeżaków, a także ludzi, którzy po prostu odgrywają swoje role. Mamy mistrzowską drużynę i jeszcze ćwiczymy zanim przystąpimy do gry".

Płyta "The Appeal: Georgia’s Most Wanted" ma się pojawić w sklepach 31 sierpnia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz