niedziela, 6 czerwca 2010

Chamillionaire spłukany?


Sam temu zaprzecza, ale hejterzy wątek na pewno podejmą. Jedna z rezydencji Chamillionaire'a została ostatnio zajęta przez bank. Raper twierdzi, że jest daleki od problemów finansowych, ale po prostu nie opłacało mu się wydawać pieniędzy na dom, w którym nie mieszkał, więc po prostu przestał płacić.

Całe zamieszanie dotyczy zakupionej w 2006 roku rezydencji, znajdującej się w Houston, zajmującej powierzchnię 7 583 stóp kwadratowych.

"Mam wiele posiadłości. Jedne są dla mnie, część dla innych osób. Ten dom był tak naprawdę najbardziej kosztowny. Zdecydowałem się na to, gdyż nie był on już nic warty. Tracił rynek nieruchomości, stracił i mój dom. Był nic nie warty. Zapłaciłem za niego prawie 2 miliony i zdecydowałem się odpuścić, oddać bankowi" - powiedział Chamillionaire.

Kilka dni temu natomiast, Cham poinformował za pośrednictwem swojego Twittera, że rozważa kupno nowej posiadłości. A może by tak coś o "Venomie"?

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

We Wtorek sie wszystkiego dowiecie, w Polsce ewentualnie we Środe ;)

Arkadiusz pisze...

http://bang-time.blogspot.com/2010/06/dalsze-problemy-chamillionairea.html ;)

Anonimowy pisze...

witaj arek :D gratulacje.
stary kolega.
KOOPA!

Arkadiusz pisze...

Ziomek byś się odezwał, jak masz czas, bo ja już wakacje mam. Jak mnie złapać pewnie wiesz.

Prześlij komentarz