niedziela, 9 maja 2010

Bow Wow o swoim życiu seksualnym


Tak tak - to on. Wirtuoz rymów i mesjasz dobrego rapu. Bow Wow - bo o nim mowa - od dłuższego czasu balansuje między nieodpartą chęcią zakończenia kariery, a nieustannym ciągiem do mikrofonu. W ostatnim wywiadzie dla magazynu "Ozone" młody artysta opowiedział o tym, jak to jest sypiać z mężatkami, i że płacenie za seks to istne faux pas. Sprawdźcie sami.

"Nigdy w życiu nie płaciłem za dziewczynę rachunków lub czynszu. Nigdy. Uważam, że to okropne. Jeśli musisz coś takiego robić, to znaczy, że brakuje ci umiejętności w prowadzeniu rozmowy i pewności siebie. Płacenie za seks to oszukiwanie. Nie będę cię szanował, jeśli robisz coś takiego. Jeśli jednak masz dziewczynę na stałe, to już inna sprawa. Dajesz kasę, bo chcesz, żeby wyglądała dobrze. Poza tym, jedyną rzeczą jaką zrobiłem, bliską płaceniu za seks, było rzucanie kasą w klubie. Dopóki nie jesteś moją kobietą, nie proś mnie o opłacanie twoich rachunków telefonicznych".

I dalej:

"Zrobiłem to [spałem z mężatką] i nie zrobię tego więcej. Czuję się z tym źle. Patrzyłem na jej obrączkę i myślałem o tym, co robi teraz jej facet. Mają kryzys czy coś. Ale co jeśli jej mąż jest po prostu w domu, ogląda mecz i nie ma świadomości, co ja robię z jego żoną? Nie jest to fajne. Co będzie, jeśli coś takiego wróci kiedyś do mnie? Zrobiłem to tylko raz i było to lata temu. Nigdy więcej tego nie zrobię. Czuję się z tym źle do dzisiaj. Uważam, że sypianie z mężatkami jest nie w porządku".

Tako rzekł Bow Wow.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz